Czy próbowałeś tych perfum?
Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż innym odkryć wspaniałe zapachy
Rzuć!!! Wielka torba bzdur! Wiem, że muszę przestać być snobem, przestać narzekać i biadolić na temat nieszkodliwego, masowego wydania od projektanta, które nikomu nie szkodzi i w końcu nie pachnie jak ścieki czy coś w tym stylu. Ale nie. Rzeczywiście Ralph Lauren może nadal, niech się wynosi!!! Muszę ciągle przypominać sobie, że przemysł perfumeryjny nie jest dla mnie ani dla nikogo, kto ma choćby przelotne zainteresowanie wszystkim, co olfaktoryczne, ponieważ to po prostu odbiera całą radość z pokoju, gdy to spryskujesz. Chodzi mi o to, jaki jest sens tego wydania? Naprawdę? Nawet jeśli recyklingują te same rzeczy, nie róbcie tego w kółko, rok po roku, przynajmniej dajcie nam coś, co jest w sprzeczności z cyklami reszty ujednoliconego badziewia krążącego wokół. Rozumiem, okej, wszystko jest wtórne, ale musimy zatrzymać tę kapitalistyczną mentalność 'rośnij lub umieraj', dlaczego marki czują, że potrzebują określonej liczby nowych wydania, aby pozostać istotnymi? Ale przypuszczam, że nie mogę mieć wszystkiego, ponieważ to ostatecznie jest dyktowane przez konsumentów, którzy nieustannie chcą 'nowych' rzeczy przez cały czas. Nie ma łatwych odpowiedzi. Tak, to rzeczywiście pachnie trochę jak Y, zapach, którego naprawdę nie lubiłem (edt, nie edp, który moim zdaniem był trochę lepszy). To mieszanka dokładnie tych samych, otępiających bzdur, które już wcześniej serwowano, świeżych, amorficznych, drzewnych, cytrusowych, piżmowych, łagodnych oceanicznych nut ambroxanu i łagodnych nut drzewnych. (może w ogóle nie ma tego?) Jest tak ogólny, że prawie wymyka się opisowi (co jest pewnym osiągnięciem, przypuszczam), tak jest chin roll apatii, jaką wywołuje, to pusta, pusta skorupa, pozbawiona czegokolwiek przypominającego duszę. Z tego powodu go nienawidzę i jest wrogiem dobrego perfumu. Silne, melodramatyczne słowa, mogłoby się wydawać, ale wychodząc z mojego epizodu apatii na chwilę... po prostu mam tego dość, człowieku! Po prostu mam dość. Chcę spróbować nowego wydania od projektanta bez wielkiego rozgłosu, jak to, i odkryć ukrytą perełkę, lub coś, co nie jest zbyt dobre, ale przynajmniej włożono w to jakiś wysiłek. Ale przypuszczam, że to tylko sprawia, że Guilty absolutes i Toy Boy'e w tym świecie są jeszcze rzadsze i bardziej satysfakcjonujące, gdy mainstream mówi: idź, weź coś, co jest naprawdę warte uwagi. Ralph Lauren stworzył nową butelkę/kampanię i wszystko dla tego, nie musieli się trudzić.
